Logo projektu DoradaUnia Europejska logo
Dłonie trzech osób dotykające się w geście wsparcia

Przeczytaj artykuł

Zahaczki dla pamięci: jak notatki wizualne wspierają uczenie się

– Do onejroskopii wystarczy mi, jeśli mam zahaczkę.

– Słucham?

– No, zahaczkę – adeptka kaszlnęła. – Znaczy się,

przedmiot jakoś związany z tym, o czym mam śnić.

Rzecz jakąś albo obraz...

- Obraz?

- Aha. Nieźle śnię na obraz.

Andrzej Sapkowski, Pani Jeziora[1]

 

Umieszczony w pobliżu zapisanego tekstu rysunek, symbol czy kolor to „zahaczka”, która pozwala łatwiej znaleźć lub przypomnieć sobie treść z nim powiązaną – tak jak w zacytowanej powyżej wypowiedzi śniączki Condwiramurs, adeptki czarodziejskiego fachu, mogącej na podstawie swoich snów przewidywać wydarzenia przyszłe i badać przeszłe. Przedmioty i obrazy pozwalały jej przenieść się we śnie w czas i przestrzeń, o których miała opowiedzieć.

Nawet gdyby „zahaczka” była jedyną korzyścią, jaką daje tworzenie notatek wizualnych, byłoby warto. Ale korzyści tych jest znacznie więcej. W tym tekście chciałabym o nich opowiedzieć i zachęcić wszystkich, którzy tworzą „bazgroły” w czasie notowania, a w podstawówce byli ganieni przez nauczycieli za rysunki na marginesach zeszytów, aby rysowali odważnie i świadomie, biorąc za cel nauczenie się, zrozumienie, zapamiętanie oraz posługiwanie się wiedzą.

Czym zatem jest notatka wizualna?

To notatka, która łączy tekst z rysunkami, symbolami, strukturami graficznymi i kolorami, aby osoba ją tworząca mogła lepiej zapamiętywać informacje i porządkować treści i głębiej się w nie angażować. Zasadniczo notatki wizualne powstają na użytek konkretnej osoby — tej, która je tworzy. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby korzystali z nich także inni, jeśli autor i odbiorca uznają to za przydatne. Trzeba jednak pamiętać, że notatki wizualne nie są i nie powinny być infografikami: te powstają po analizie danych, są pozbawione subiektywizmu autora i mają ściśle przemyślaną strukturę.

Szczególnym przypadkiem notatek wizualnych są elektroniczne lub wielkoformatowe zapisy z wykładów, warsztatów i innych wydarzeń z udziałem publiczności. Wówczas stają się one pomocą i atrakcją dla uczestników, którzy otrzymują je bezpośrednio po zakończeniu wydarzenia, a nierzadko mogą obserwować proces ich powstawania „na żywo”. Rysują je osoby profesjonalnie zajmujące się sketchnotingiem, zwykle mające duże umiejętności rysunkowe.

Tworząc swoje notatki, nie należy jednak kierować się tym, czy potrafi się dobrze rysować. Nie o to chodzi - choć oczywiste jest, że z czasem rysunki staną się bardziej wprawne, szybsze i technicznie „lepsze” – jak w przypadku profesjonalnych sketchnoterów. To naturalny efekt doskonalenia umiejętności, ale w tym wypadku nie najważniejszy. Notatka wizualna nie ma być dziełem sztuki. Jej istotą jest połączenie tekstu (przekazu werbalnego) z rysunkiem (przekazem wizualnym). Tworzenie notatek rysunkowych odnosi się do koncepcji psychologicznej Allana Paivio - teorii podwójnego kodowania (Dual Coding Theory) - według której informacje są lepiej przetwarzane i zapamiętywane, gdy przedstawia się je jednocześnie w formie słownej i wizualnej. [2]

 

Notatki wizualne łączą zapisane słowa — najlepiej słowa klucze — z rysunkami. Dzięki temu w mózgu zostają uaktywnione dwa systemy przetwarzania informacji, co angażuje procesy poznawcze wykraczające poza bierne przepisywanie treści. Gdy oba systemy są wykorzystywane  równolegle, wzajemnie się wspierają i uzupełniają. Informacja zapomniana w jednym systemie może zostać przywołana dzięki drugiemu. Zahaczka. Jak nic - zahaczka.

Tak więc świadome uruchamianie obu systemów sprzyja rozumieniu, pamiętaniu i przypominaniu. Tworząc notatkę wizualną, dokonujemy refleksji nad treścią kilkakrotnie. Najpierw słyszymy lub czytamy informację. Zapisujemy słowa i jednocześnie myślimy o tym, jak oddać ich sens rysunkiem, wybieramy kluczowe idee, znajdujemy odpowiednią formę i rysujemy. To proces angażujący zarówno myślenie, jak i motoryczną ścieżkę pamięci — wszak rysujemy ręką. Po narysowaniu patrzymy na notatkę, a jej oglądanie uruchamia proces przypominania oraz sprzyja utrwaleniu informacji. [3]

 

Czym zapełnić pustą kartkę?

Przede wszystkim słowami kluczami i krótkimi zapisami oddającymi ideę tekstu czy wykładu. Warto umieszczać je w charakterystycznie obramowanych blokach: na tle koloru, w prostych lub ozdobnych ramkach, kontenerach przypominających kartkę papieru, kalendarz, tabliczkę informacyjną. Do rozdzielania większych części merytorycznych służą pola koloru, linie i szlaczki. Tytuły można zapisywać na szarfach albo stosując charakterystyczne liternictwo — wyższe, szersze (lub wręcz przeciwnie – zwężone), wypełnione kolorem lub wzorem – tak jak podpowiada fantazja osoby notującej. 

Jeżeli zapisujemy kilka linijek tekstu, przydają się wypunktowania — najlepiej nie tylko klasyczne kreseczki czy kropki, lecz również proste symbole łatwe do narysowania. Przy słowach kluczowych warto umieszczać proste ikony i ludziki. Bazą do ich narysowania są proste kształty: linie proste i krzywe, kropki, prostokąty, kwadraty i kółka. Wiele notatek wizualnych wypełniają żarówki, serduszka, zegary, diamenty, rakiety czy koła zębate — wybór zależy od skojarzeń i wyobraźni osoby notującej. Popularne są również różne rodzaje ludzików: od prostego patyczaka, przez „marchewkę”, „sprężynkę”, „kwadraciaka”, aż po ludzika Bikablo[4]

Można też stosować same „buźki” — schematyczne oczy, usta i brwi ustawione tak, by oddać emocje.

Większe logiczne fragmenty notatki warto łączyć w bloki (np. linią lub chmurką), a zależności pokazywać przebiegiem strzałek — o ile jest to istotne i użyteczne dla twórcy notatki. Oczywiście strzałki mogą mieć różne wielkości i kształty, a także mogą być uzupełnione o tekst — umieszczony obok nich lub w ich wnętrzu.
Rysunki można wymyślać na bieżąco, ale doświadczenie wielu sketchnoterów pokazuje, że pomocne są tzw. banki ikon. Zawierają one takie symbole i elementy graficzne, które dana osoba najczęściej stosuje, lubi i potrafi szybko narysować. Mają one dla niej naturalny zakres znaczeniowy i dobrze pasują do jej praktyki notowania i uczenia się. To pierwszy krok do wypracowania własnego języka wizualnego.

Wiem, że nie każda osoba czytająca ten tekst uzna notatki wizualne za dobry pomysł. Nie do wszystkich takie rozwiązanie przemówi — i to jest w porządku. Być może ta konkretna osoba nie należy do ok. 25% osób, które, zgodnie z badaniami Lindy Kreger-Silverman, prezentują wizualno przestrzenny styl myślenia. Osoby takie często myślą obrazami, widzą połączenia, dobrze czują przestrzeń. Może też nie należy ona do 42% osób posługujących się w równym stopniu oboma stylami — wizualno przestrzennym i słuchowo sekwencyjnym — dla których rysunki są pomocnym dodatkiem. Być może należy do pozostałych 33% prezentujących słuchowo sekwencyjny styl myślenia, dla których priorytetem jest tekst uporządkowany i tradycyjny.[5]

Pozwólmy sobie na wybór, swobodę i przestrzeń do poszukiwania najlepszego dla siebie sposobu uczenia się. 

Condwiramurs dzięki zahaczkom – także obrazom, rozwikłała wszelkie tajemnice Legendy o Dziecku Przeznaczenia i Wiedźminie. Mam nadzieję, że niejedna osoba, która sięgnie po rysunki w swoich notatkach, będzie łatwiej zapamiętywała, lepiej rozumiała, więcej wiedziała oraz, co niemniej istotne, świetnie bawiła się zdobywając wiedzę. 

Przypisy: 

[1] Sapkowski, A., Pani Jeziora, Warszawa: SuperNOWA, 1999.

[2] Baj, A., Myślografia, eduBaj Agata Baj, Stargard, 2020.

[3] Rhode, M., The Sketchnote Handbook, Peachpit Press 2013.

[4] Takie i podobne nazwy są stosowane przez sketchnoterki i sketchnoterów w nawiązaniu do charakterystycznych cech rysunkowych tworzonych postaci (np. patyczak, sprężynka). Praktycy, którzy uczą sketchnotingu i promują tę ideę, tworzą niekiedy własne postacie, łatwe do opanowania i szybkiego narysowania. Zwykle nie można ich wykorzystywać poprzez kopiowanie ilustracji z książek i materiałów dydaktycznych, natomiast można je swobodnie rysować własnoręcznie i w tej formie wykorzystywać do nauki oraz pracy. Przykładowo: Kwadraciaki (z kwadratowymi główkami) zostały stworzone przez Agnieszkę Halamę, natomiast ludzik Bikablo opracował zespół Bikablo (Martin Haussmann i Holger Scholz).

[5] Kreger Silverman, L., The Visual-Spatial Learner https://croydondyslexia.wordpress.com/wp-content/uploads/2016/06/151006-upside-down-brilliance.pdf (Dostęp 20.01.2026)

Notka o autorce

Małgorzata Perdeus-Białek -  trenerka, edukatorka, specjalistka ds. niepełnosprawności, długoletnia pracowniczka Centrum Dostępności UJ .